Wczorajszy dzien zainspirowal mnie bardzo. Oto przeciez chodzilo. Jadlam
Pizze. Gralam w kregle, i doslownie raz bylo tak jak dawniej. Dzis rano nie stanelam na wadze, zjadlam truskawki z mlekiem i owsianka. Niespodzianka. Nie zadne wazone wycackane jablko. Hej ludzie, moze wroce do zywych ? Przed wakacjami ???
wtorek, 29 maja 2012
poniedziałek, 28 maja 2012
A moze troche tesknie ?
Moze tesknie za takim jedzeniem. Za apetytem ktorego nie mam. Wlasciwie to pewnie jest tak ze wmawiam sobie ze go nie mam.
Bardzo prawdopodobne. Jak sie trzymam. No normalnie. Nie jestem glodna nie mam na nic ochoty tylko piekielnie chce mi sie spac, probuje nauczyc moj organizm zyc oszczednie, oszczedzac energie. A powinnam przeciez chcec przyspieszyc swoj metabolizm. Jakie to ma znaczenie. Nie jestem w stanie jesc 1500 kcal. Bo bede glodna. (?) nie. Bo bede zla.
Marze teraz o czyms ?
Tak.. Jak jechalam do szkoly obliczalam sobie w kolko BMI przez caly dzien nie mysle o niczym innym, uzgadniam sobie rownanie reakcji manganu z czyms tam, a mysle o tym, ze jutro bede troszke szczuplejsza i czy dam rade jeszcze obnizyc swoja wage.
Przeciez. To zabiera mi caly swiat.
NIE DAJ SIE EUFORIO OGRABIC Z MARZEN I ZYCIA !
Bardzo prawdopodobne. Jak sie trzymam. No normalnie. Nie jestem glodna nie mam na nic ochoty tylko piekielnie chce mi sie spac, probuje nauczyc moj organizm zyc oszczednie, oszczedzac energie. A powinnam przeciez chcec przyspieszyc swoj metabolizm. Jakie to ma znaczenie. Nie jestem w stanie jesc 1500 kcal. Bo bede glodna. (?) nie. Bo bede zla.
Marze teraz o czyms ?
Tak.. Jak jechalam do szkoly obliczalam sobie w kolko BMI przez caly dzien nie mysle o niczym innym, uzgadniam sobie rownanie reakcji manganu z czyms tam, a mysle o tym, ze jutro bede troszke szczuplejsza i czy dam rade jeszcze obnizyc swoja wage.
Przeciez. To zabiera mi caly swiat.
NIE DAJ SIE EUFORIO OGRABIC Z MARZEN I ZYCIA !
niedziela, 27 maja 2012
Meczysz mnie.
Jedno jablko juz za mna. I herbata. A jednak to wszystko poprostu nie daje mi spokoju. Do czego dazysz ? Mialas zaczac od dzis zyc pelnia zycia, a dalej myslisz tylko o jedzeniu.
Kurcze, coraz czesciej mowie do siebioe w druhiej osobie, moze to objawy jakiejsc choroby?
Plan na dzis jest prosty.
Zostalo jeszcze piec jablek.
Kurcze, coraz czesciej mowie do siebioe w druhiej osobie, moze to objawy jakiejsc choroby?
Plan na dzis jest prosty.
Zostalo jeszcze piec jablek.
Postanowienia
Bedzie ich duzo.
Chce naprawde tyle od zycia, a marnuje mnostwo czasu. Mnostwo czasu na pierdoly. Jest niedziela, nie ruszylam tylka z domu. No pewnie, bo po co. W niedziele nic nie trzeba robic, wystarczy ze sie wstanie z lozka umyje ubierze, i wlasciwie wszystko sie konczy na paru posilkach, przygotowanych od niechcenia, ktore i tak zwykle laduja potem w kiblu. Poprostu zeby cos wsadzic do ust, dla zasady. Zeby tylko moj organizm na chwile dal mi spokoj i nie wolal o jedzenie. Do glowy nie przychodzi mi nic, przegladam bezmyslnie strony internetowe z ktorych i tak nie wiele czytam, tak tylko zabijam czas.
A czas czlowieczku, to tak naprawde jedyne co masz w tym zyciu. I nie jest on nieskonczony, zachowujesz sie tak jakby ci sie juz zaczelo powoli nudzic na tym swiecie. A ty dopiero zaczynasz. Zaczynasz zyc. Podnosisz sie. I marzysz.
Realizujesz
Tak to po pierwsze. Realizujesz. Reszta pozniej.
Jutro jablka i woda. Szkola i biblioteka. Idealnie. Dasz rade.
Chce naprawde tyle od zycia, a marnuje mnostwo czasu. Mnostwo czasu na pierdoly. Jest niedziela, nie ruszylam tylka z domu. No pewnie, bo po co. W niedziele nic nie trzeba robic, wystarczy ze sie wstanie z lozka umyje ubierze, i wlasciwie wszystko sie konczy na paru posilkach, przygotowanych od niechcenia, ktore i tak zwykle laduja potem w kiblu. Poprostu zeby cos wsadzic do ust, dla zasady. Zeby tylko moj organizm na chwile dal mi spokoj i nie wolal o jedzenie. Do glowy nie przychodzi mi nic, przegladam bezmyslnie strony internetowe z ktorych i tak nie wiele czytam, tak tylko zabijam czas.
A czas czlowieczku, to tak naprawde jedyne co masz w tym zyciu. I nie jest on nieskonczony, zachowujesz sie tak jakby ci sie juz zaczelo powoli nudzic na tym swiecie. A ty dopiero zaczynasz. Zaczynasz zyc. Podnosisz sie. I marzysz.
Realizujesz
Tak to po pierwsze. Realizujesz. Reszta pozniej.
Jutro jablka i woda. Szkola i biblioteka. Idealnie. Dasz rade.
Zaczynamy!!
Tym razem euforiowy blog po polsku. Niech was czymkolwiek zainspiruje. Na taki dosc krotki poczatek:
Najwspanialsze chwile dla ktorych warto zyc, to te spontaniczne, ale tez te w ktorych spelnilismy swoje marzenia. Bede je realizowac twardo. Bo chce sie wreszcie wyleczyc. Mam tyle marzen, ze dalsze brniecie w chorobe jest poprostu bez sensu. Ten blog ma mi o tym przypominac. Bo euforio jestes wspanialym czlowiekiem, ktory ma marzenia. Wiec realizuj, i nie poddawaj sie! Bo jest sens zyc!
Najwspanialsze chwile dla ktorych warto zyc, to te spontaniczne, ale tez te w ktorych spelnilismy swoje marzenia. Bede je realizowac twardo. Bo chce sie wreszcie wyleczyc. Mam tyle marzen, ze dalsze brniecie w chorobe jest poprostu bez sensu. Ten blog ma mi o tym przypominac. Bo euforio jestes wspanialym czlowiekiem, ktory ma marzenia. Wiec realizuj, i nie poddawaj sie! Bo jest sens zyc!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


